Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Płomiennica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Płomiennica. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 grudnia 2019

Sos z płomiennicy do kaszy gryczanej


Taka niespodzianka! I to tuż przed świętami. Cieszę się bardzo, bo będę mogła podać na stół nietypowe danie: smakowity sosik z zielonym pieprzem. Ponieważ ten sosik świetnie smakuje z kaszą gryczaną, zatem trafi na świąteczny stół.





Sos z płomiennicą do kaszy

25 dkg kapeluszy płomienicy zimowej
Trzy łyżki oleju
1 cebula (średniej wielkości)
0,5 litra rosołu lub bulionu z warzyw
łyżka mąki
1/2 szklanki śmietany 18%
kilkanaście ziaren zielonego pieprzu
sól

siekany szczypiorek do posypania dania



Cebulę drobno posiekać i w rondelku lekko zrumienić na rozgrzanym oleju. Kapelusze płomienicy opłukać, dobrze osączyć, dodać do cebuli. Podlać rosołem, dodać ziarenka pieprzu, w razie konieczności sól i dusić do momentu rozgotowania cebuli i zredukowania rosołu o około 10%. Przed dodaniem grzybów, można wcześniej po prostu cebulę w rosole zmiksować, ale mnie smakuje sos przygotowany tym pierwszym sposobem. Po około pół godziny wymieszać łyżkę mąki ze śmietaną, dodać do sosu. Dobrze wymieszać, aby nie pojawiły się grudki i zagotować. Sos podajemy z kaszą gryczaną, na gorąco.






Smacznego!




sobota, 10 lutego 2018

Rosół z płomiennicą


Ostatnio zrobiłam sobie mały zapas płomiennicy zimowej i oczywiście korzystam z niego. Niestety, napotkałam tylko jeden rzut tego pysznego grzyba. Drugiego już raczej nie doczekam się, bo wiosna za pasem a to przecież grzyb zimowy.

W każdym razie pewnego wieczoru, postanowiłam zjeść ciepłą kolację a nie miałam ochoty na jakieś specjalnie skomplikowanie czynności wstępne, czyt. gotowanie, smażenie, itp. Na szczęście przypomniałam sobie o tym zapasie płomiennicy i o słoiku rosołu indyczo-kurzęco-wieprzowego, który po zawekowaniu ukryłam w lodówce.





Rosół z płomiennicą

1 litr rosołu / wywaru kostno-warzywnego lub warzywnego
30 dkg kapeluszy płomiennicy (świeżych lub mrożonych)
2 łyżki tartej marchewki (może być z rosołu)
2 łyżki sosu sojowego ciemnego
1 płaska łyżeczka czerwonej słodkiej papryki
sól i pieprz
natka pietruszki

Grzyby i marchewkę gotujemy w rosole 25 minut. Podczas gotowania dodajemy sos sojowy, paprykę, sól i pieprz do smaku. Jeżeli rosół będzie się wygotowywał dolewamy trochę wody. Z podanych składników powinniśmy otrzymać 1,2 l zupy. Podajemy ją na talerzach z cienkim makaronem. Przed podaniem danie posypujemy posiekaną natką pietruszki.






Danie jest rozgrzewające, dość sycące, ale nie obciąża żołądka. W zależności od tego jakich kości i mięsa użyje się do przygotowania rosołu można zmodyfikować smak potrawy. Polecam także wypróbować - zamiast pietruszki - mitsubę, szczypiorek albo nawet nać kolendry. Też będzie pysznie!

Smacznego!





środa, 27 grudnia 2017

Zupa miso z płomiennicą


W tym roku udało mi się wreszcie wypatrzeć stanowisko płomiennicy zimowej, czyli zimówki. Wielbiciele kuchni orientalnej znają ją jako enoki. Hodowane w warunkach sztucznych enoki wyglądają co prawda jak biały makaron z maleńkimi główkami, ale to naprawdę to ten sam grzyb.






No i ugotowałam sobie rozgrzewającą zupę miso z płomiennicą. Zupa błyskawiczna w przygotowaniu, przy niewielkim nakładzie pracy i na dodatek jest ona bardzo smaczna.




Zupa miso z płomiennicą


1 litr niesolonego bulionu mięsno-warzywnego (lub tylko warzywnego)
2 łyżki ciemnej pasty miso
1 nieduża czerwona, słodka papryka
20 dkg płomiennic (enoki)
2 łyżki siekanego szczypiorku
1 łyżka masła lub oleju kokosowego

Grzyby płuczemy i gotujemy w bulionie 15 minut. W kubeczku rozcieramy pastę miso z niewielką ilością wody, wlewamy do bulionu. Dodajemy posiekaną w kostkę paprykę i gotujemy zupę kolejne 10 minut. Następnie wsypujemy szczypiorek i dodajemy masło.



Zupę podajemy z długim, cieniutkim makaronem typu spaghetti. Najsmaczniejszy jest soba, ale warto spróbować - jak ktoś woli - pszennego. Ostatnio wypatrzyłam nowość, o dziwo, w jednym z marketów, taki błyskawiczny makaron, wymagający 2 minut gotowania. Można go zagotować od razu w zupie.



Smacznego!