piątek, 1 marca 2019
Pielęgnacyjny tonik brzozowy
Do przygotowania tego toniku potrzebujemy 100 g świeżej kory brzozowej lub 50 g suszonej. Ja zebrałam korę ze świeżo ściętych młodych brzóz, które rosły nie tam, gdzie powinny. W każdym razie skorzystałam z okazji. Korę zalałam szklanką wody i gotowałam pod przykryciem do zredukowania płynu do około 100 ml. Pachniało dziegciem, ale jego zapach według mnie jest całkiem przyjemny.
Przygotowany w ten sposób wyciąg brzozowy, po wystygnięciu, zmieszałam ze 100 g spirytusu salicylowego i przelałam do butelki. Gotowe.
Tonik posłuży do pielęgnacji cery trądzikowej i przy okresowych skłonnościach do pojawiania się wyprysków. Biała kora brzozowa zawiera bowiem betulinę i kwas betulinowy, które nie tylko stymulują syntezę kolagenu, ale także działają immunostymulująco i przeciwzapalnie, przeciwgrzybiczo, antybakteryjnie i antyalergicznie. Wspomagają one leczenie trądziku, łojotoku, łupieżu i związanego z nimi łysienia. Poza tym wykazują daleko szersze działanie lecznicze. Podobne działanie wykazuje użyty przeze mnie spirytus salicylowy - kwas salicylowy działa antybakteryjnie, przeciwzapalnie i przeciwgrzybiczo, etanol zaś rozgrzewa skórę i konserwuje wyciąg.
Bądźmy zatem piękne i młode ;)
wtorek, 12 lutego 2019
Domowe makarony
Pamiętacie smak domowego makaronu? Ja tak. W domu moich rodziców podawano go w niedzielę do rosołu, bo tylko wtedy był czas na wygniatanie twardego pszennego ciasta i krojenie cieniutkich klusek dla pięcioosobowej rodziny. Bo u nas mówiło się "rosół z kluskami" a nie "z makaronem".
Do przygotowania makaronu - klusek ;) - na obiad dla trzech osób potrzebujemy 0,5 kg mąki krupczatki, 4 jajka, szczyptę soli i opcjonalnie 3-4 łyżki wody. Z podanych składników należy wygnieść twarde, elastyczne ciasto, które następnie wałkujemy na cieniutkie placki i po lekkim podsuszeniu kroimy na kluski o potrzebnej szerokości. Ja do tego celu używam maszynki do makaronu.
Makaron taki z założenia nigdy nudny nie jest, ale można go jeszcze uatrakcyjnić, np. dodatkiem szpinaku, pomidorów, pokrzywy, papryki, buraczków, itd. czy przez użycie mąki pszennej razowej, gryczanej lub z ryżu. Można użyć soku (np. ze szpinaku) zamiast wody lub "mączki" (np. z wysuszonych liści) zamiennie do mąki. Makaron gotujemy do miękkości w osolonej wodzie zależnie od grubości klusek od 4 do 10 minut. Oczywiście wrzucamy je na wrzątek.
Makaron - aby go przechować dłużej - musi być dobrze wysuszony i raczej lepiej go trzymać w papierowych torbach niż w zamkniętych pojemnikach czy w foliach. Na zdjęciu mój makaron trafił do folii, ponieważ był upominkiem dla znajomych. Nie było to docelowe opakowanie na przechowanie go. Na pierwszym zdjęciu uwieczniłam makaron szpinakowy, na drugim - pokrzywowy i gryczany. Wyglądają nieźle, prawda? I tak też smakują :)
Smakowe makarony są świetne, jako dodatek do zupy lub jako podstawa drugiego dania. Niewiele dodatków do nich potrzeba, aby posilić się zdrowo i ze smakiem. Warto zatem od czasu do czasu zrobić w domu taki makaron i zaskoczyć domowników :) Polecam :)
Do przygotowania makaronu - klusek ;) - na obiad dla trzech osób potrzebujemy 0,5 kg mąki krupczatki, 4 jajka, szczyptę soli i opcjonalnie 3-4 łyżki wody. Z podanych składników należy wygnieść twarde, elastyczne ciasto, które następnie wałkujemy na cieniutkie placki i po lekkim podsuszeniu kroimy na kluski o potrzebnej szerokości. Ja do tego celu używam maszynki do makaronu.
Makaron taki z założenia nigdy nudny nie jest, ale można go jeszcze uatrakcyjnić, np. dodatkiem szpinaku, pomidorów, pokrzywy, papryki, buraczków, itd. czy przez użycie mąki pszennej razowej, gryczanej lub z ryżu. Można użyć soku (np. ze szpinaku) zamiast wody lub "mączki" (np. z wysuszonych liści) zamiennie do mąki. Makaron gotujemy do miękkości w osolonej wodzie zależnie od grubości klusek od 4 do 10 minut. Oczywiście wrzucamy je na wrzątek.
Makaron - aby go przechować dłużej - musi być dobrze wysuszony i raczej lepiej go trzymać w papierowych torbach niż w zamkniętych pojemnikach czy w foliach. Na zdjęciu mój makaron trafił do folii, ponieważ był upominkiem dla znajomych. Nie było to docelowe opakowanie na przechowanie go. Na pierwszym zdjęciu uwieczniłam makaron szpinakowy, na drugim - pokrzywowy i gryczany. Wyglądają nieźle, prawda? I tak też smakują :)
Smakowe makarony są świetne, jako dodatek do zupy lub jako podstawa drugiego dania. Niewiele dodatków do nich potrzeba, aby posilić się zdrowo i ze smakiem. Warto zatem od czasu do czasu zrobić w domu taki makaron i zaskoczyć domowników :) Polecam :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
