niedziela, 4 stycznia 2015

Tymiankowe serduszka

Co jakiś czas we Wsiowej Kuchni przeglądamy zapasy. Zawsze coś gdzieś się zapodzieje, by później sprawić niespodziankę. Tak też było z syropem tymiankowym. Ciotka Chichotka postanowiła zrobić galaretkę. Syrop, miód, sok z cytryny... Zrobić, posiekać i ozdobić nią ciasto biszkoptowe? A może przygotować żelki? Wybór padł na żelki a właściwie na tymiankowe serduszka. Pomocne okazały się foremki silikonowe do wyrobu czekoladek.


Fot. Ciotka Chichotka

Potrzebne jest 0,33 l syropu tymiankowego, sok z jednej, dużej cytryny, trzy łyżki stołowe miodu, 5 łyżeczek żelatyny lub innego środka żelującego. Całość (bez żelatyny) zagotować, rozpuścić żelatynę w gorącym syropie, przestudzić i rozlać do foremek. Na drugi dzień delikatnie należy wypchnąć żelki i... zjeść ze smakiem.

Ciotka Chichotka wykorzystała do przygotowania żelków domowy syrop cukrowy, ale można użyć bardzo mocnego naparu z tymianku suszonego lub świeżego, pamiętając przy tym, że świeżego tymianku powinno się użyć więcej. No i warto w ogóle wyeliminować cukier na korzyść miodu :)

Na drapanie gardła? Jak najbardziej :) Smacznego!




czwartek, 16 października 2014

Jesienne róże :)

We Wsiowej Kuchni kochamy dziką różę. Za urodę, smak i możliwości kulinarne :) Jesienna róża aż pachnie dojrzałą czerwienią! Ciotka Chichotka nie pozostaje obojętna na kulinarną urodę owoców dzikiej róży i co jakiś czas targa do domu kilogramy tego wsiowego specjału.


Fot. Ciotka Chichotka

Całkiem niedawno pachniało różaną marmoladą. Teraz czeka na okazję, aby znaleźć się w koszu upominkowym albo... w pączkach :) Świeże bułeczki posmarowane tym aromatycznym specjałem również smakują niezwykle wykwintnie.

Wczoraj zaś zsypano do pojemnika różany susz. Oczywiście największy kłopot był z oczyszczaniem owoców z pestek. Niestety trzeba było to zrobić, aby później móc wyjadać ze smakiem zaparzoną w herbacie różę. Bo róża to doskonały, witaminowy i smakowity dodatek do zimowych (i nie tylko) herbat, ale może on być także podstawą nietypowych zup. Przepis na bieda-zupę z róży jest TUTAJ.


Fot. Ciotka Chichotka


Zawsze po wydrylowaniu owoców, należy je dokładnie opłukać i osuszyć zaś przygotowując susz najlepiej jest korzystać z suszarki do grzybów. Róża niestety lubi się "sklejać", przejrzewać i przyciąga muszki owocówki :( W suszarce schnie zaś bardzo szybko, wystarczą 2-3 godziny. Termostat ustawiamy na 65 stopni. Po wysuszeniu owoce zachowują piękny kolor i zapach.

No i jeszcze jeden specjał. Nalewka różana! Przepis pojawi się niedługo, ale produkcja już trwa :)